Skocz do zawartości
Kazar1

Koło zapasowe w sprayu

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Niedawno założyłem do swojego auta LPG i nie mam miejsca w bagażniku na koło zapasowe. Wiadomo, że na dalsze wyprawy trzeba je z sobą zabrać, ale jeżdżąc w koło komina wolałbym o nie taszczyć. Myślę więc o zapasówce w sprayu, ale powiem szczerze, że wcześniej nie korzystałem z takich specyfików. Będę wdzięczny, jak polecicie mi jakiś dobry produkt i podpowiecie, na co zwrócić uwagę przy korzystaniu z niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Zdarzyło mi się użyć takiej zapasówki w sprayu i bez problemu przejechałem 50 km zanim dotarłem na wulkanizację. Akurat wtedy miałem kupiony spray z Motula za jakieś 20-30 zł. Teoretycznie producent wskazuje, że można tak przejechać kilkaset kilometrów, ale nie sprawdzałem i wolałbym nie sprawdzać. Myślę że jeżdżąc w koło domu taki środek w zupełności wystarczy, ale jadąc na wakacje 600 kilometrów warto jednak chyba wziąć zwykłą zapasówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Faktycznie niezastąpiona jest tradycyjna zapasówka. Koło zapasowe w sprayu też nie jest złe. Można na nim przejechać jednak krótsze dystanse niż na tradycyjnym kole zapasowym co jest oczywiście zrozumiałe. Trzeba pamiętać że koło zapasowe w sprayu to tak naprawdę swego rodzaju "łatka" z aerozolu którą aplikuje się na oponę, dlatego też nie naprawia nam ona koła w 100% a tylko tymczasowo przywraca kołu właściwości jezdne. Krótko mówiąc na krótkie dystanse spray w zupełności wystarczy, jednak na długie podróże musisz mimo wszystko zabrać tradycyjne koło zapasowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, osobiście odradzam używanie takich niepewnych specyfików. Pamiętaj, że chodzi tutaj o twoje bezpieczeństwo i nie należy na nim oszczędzać nawet grosza. Rozumiem, że możesz nie mieć miejsca w bagażniku i szukasz innych rozwiązań niż zabieranie ze sobą koła. Możesz oczywiście jeździć bez tradycyjnego koła zapasowego, a zamiast niego brać to w sprayu ale pamiętaj, że robisz to na własne ryzyko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim. Zgadzam się całkowicie z Ambrozakowskim. Na pierwszym miejscu podczas jazdy i nie tylko powinno być nasze bezpieczeństwo. Można powiedzieć że kupienie koła zapasowego w sprayu jest w pewnym stopniu nie do końca stabilne. Osobiście uważam że niestety ale powinieneś mimo wszystko zabrać ze sobą tradycyjne koło zapasowe, a nie szukać jakichś nie sprawdzonych metod naprawy tymczasowo koła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Stosowałem już raz koło zapasowe w sprayu i mogę potwierdzić iż jest to całkowicie bezpieczna alternatywa. Bez problemu dojechałem do celu jakieś 60km i wszystko było w porządku. Polecam, jednak na dłuższą metę ( to znaczy jazda przez kolejne dni na tym kole ) trzeba zakupić koło zapasowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...