Skocz do zawartości
zibi82

Jak się pozbyć korozji na progu?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich!

Mam problem: mój - dotąd całkiem dobrze utrzymany - 15letni Scenic, dopadła rdza. Konkretnie zaczął korodować prawy przedni prób (od strony pasażera). O ile o podwozie od czasu do czasu zadbałem (zwłaszcza przed przeglądami technicznymi 🙂 ), o tyle reszta karoserii nie budziła żadnych zastrzeżeń... jak się okazuje do czasu.

Samochód jest z reguły garażowany (nie zawsze, ale powiedzmy 50% czasu), tym bardziej jest mi żal jak widzę co się dzieje i zastanawiam się, jak najlepiej pozbyć się tych ognisk korozji, a przynajmniej jakoś opóźnić proces, bo jeszcze parę lat bym chciał pojeździć bez większych problemów.

Czy lepiej użyć odrdzewiaczy w sprayu, czy np. w żelu lub w płynie? 

doradźcie coś

pozdrawiam,

Zbyszek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O ile o podwozie od czasu do czasu zadbałem

;) podwozie to nie wszystko, no ale skoro jest jak jest to musisz teraz działać. Z doświadczenia wiem, że im szybciej tym lepiej, bo jeśli to dopiero początki to masz sporą szansę na doprowadzenie auta do porządku. Chyba, że już jest stan zaawansowany, tj. rdza jest głęboko albo wręcz widać już dziury ale z tego co piszesz tak źle jeszcze nie jest.

Na pewno garażowanie pomaga, ale zdecydowanie wiekszy wpływ ma to jak dbasz o auto - nie ma sie co oszukiwać.

jeśli chodzi o jakies preparaty, to ja najczęściej stosowalem dotad odrdzewiacze w sprayu (kiedyś często jezdzilem do Niemiec i jak potrzebowalem to sobie tam kupowalem wiec to raczej niemiecka chemia), pewnie dlatego, że najwygodniejsze w użyciu i u mnie się sprawdzały, ale może ktoś ma inne doświadczenia to szczerze mowiac bym sie dowiedzial czy np. taki płyn jest lepszy... na pewno trzeba się więcej narobić (rozprowadzić czymś, tj jakąś gąbką, czy szmatą czy czym?), ale jesli efekt ma byc lepszy to moze warto?

ludzie, piszcie!

pozdro,

AK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Dwa lata temu moja bratowa kupiła sobie Citroena C4 z 2007. Kupowali z moim bratem trochę na szybko i dokładnie nie zajrzeli pod spód. Po wizycie u znajomego mechanika okazało się, że progi są mega zeżarte przez rdzę. Wiem, że brat kupował jakieś zaprawki i spraye antykorozyjne ale na długo to nie wystarczyło. Korozja postępowała i w końcu musieli auto oddać na profesjonalną konserwację podwozia do mechanika - nie wiem ile zapłacili ale wiem że sporo. Sama kiedyś miałam podobny problem i wypróbowałam kilka specyfików ale nic to nie dało.

Jeśli wiec chcesz autem jeszcze pojeździć kilka lat to nie radzę wydawać pieniędzy na specyfiki, które mogą pomóc tylko na chwilę. Lepiej wydać raz ale mieć spokój na kilka lat. Co ważne, większe warsztaty nie bardzo chcą się tego podejmować bo to niewygodna robota a klient jak słyszy cenę w takim warsztacie to rezygnuje. Poszukaj jakiegoś początkującego mechanika - będzie miał fajne stawki, dla niego to zawsze nauka i doświadczenie a robota nie jest trudna, ale po prostu mozolna, monotonna i w niewygodnej pozycji.

Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pola oczywiście częściowo ma racje - najłatwiej jest jechać do mechanika i mieć problem z głowy a ruda nie wyjdzie przez najbliższe lata bo ogniska korozji czy podwozie będą dobrze zabezpieczone..... ale Pola chyba nie rozumie męskiej chęci naprawienia samemu i zadbania o swoje auto 😄 sam co jestem w stanie to sam naprawiam i z przyjemności i nie ukrywam - dla sporych oszczędności. Wolę dziewczynę na wypad w góry wziąć niż mechanikowi 1000 dać 😛

Wracając do rdzewiejących progów są dwie opcje:

- wycięcie progu i wstawienie nowego - ale do tego potrzebna jest spawarka, szlifierka, wiertarka i inne narzędzia no i reperaturka progu którą trzeba dopasować do samochodu więc to wyższa szkoła jazdy.

- zabezpieczenie korozji środkami chemicznymi np. odrdzewiaczami - ale ma to sens jak te ogniska korozji są małe. Ja kiedyś stosowałem odrdzewiacz w żelu i się sprawdził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Jeżeli w grę wchodzi usunięcie rdzy należy zrobić to możliwie szybko gdyż pozostawiona rdza może doprowadzić do powstania dziury. Grozi to wymianą progu czyli kosztowna wizytą w warsztacie blacharsko lakierniczym.

Należy wykonać następujące czynności tj. usunąć rdzę przy użyciu szlifierki lub wiertarki w połączeniu z dyskiem ściernym itp. Poprawnie usuniętą rdzę należy dokładnie odtłuścić.Na przygotowaną powierzchnię należy zaaplikować preparat R Stop. Po upływie 24h należy zmatować powierzchnię włókniną ścierną koloru czerwonego. Zmatowaną powierzchnię należy odtłuścić i nanieść grunt epoksydowy. Jeżeli na powierzchni znajdują się ubytki należy pozostawić grunt epoksydowy do pełnego wyschnięcia a następnie zmatować powierzchnię i wyrównać ubytki szpachlą. Kolejnym krokiem jest aplikacja wypełniającego podkładu akrylowego.

Jeżeli na powierzchni nie ma ubytków można zastosować grunt epoksydowy w wersji mokro na mokro a następnie należy zastosować podkład wypełniający.

Podkład wypełniający po osiągnięciu pełnego utwardzenia należy zmatować. Jeżeli korozja naruszyła strukturę fabrycznego baranka znajdującego się na progu należy ją odbudować poprzez miejscowe lub całościowe użycie baranka. Następnie przy zachowaniu odpowiedniego czasu odparowania baranka można aplikować lakier nawierzchniowy.

Wymienione wyżej preparaty można stosować metodami tradycyjnymi (na pistolet) lub w sprayu. Decyzja w jaki sposób zostanie przeprowadzona należy do Ciebie. Aplikacja tradycyjnymi metodami wymaga sprzętu lecz wykonane prace są trwalsze.

Pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...