Skocz do zawartości
Gość Aleks

Auto detaling - jak upiękrzyć swój samochód

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aleks

Dzień dobry. Od młodości jestem fanem motoryzacji i niedawno kupiłem sobie wymarzone BMW. Chciałbym odpowiednio zadbać o moje autko żeby się prezentowało super. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie można myć samochodu co 2 dni, bo np. uszkodzi się lakier itp. Może ktoś bawi się auto detalingiem i podpowie jak umyć samochód, jak często, czego stosować - tak żeby nie wydać majątku, nie uszkodzić lakieru ale i utrzymać samochód bardzo dobrym wyglądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek

Cześć 🙂 ja akurat mam Audi A3 ale też staram się o niego dbać, tak wiec pochwalam podejście 😄 Ja osobiście stosuję następujące kroki:

1. Dokładne mycie felg,

2. Wstępne mycie całego samochodu,

3. Spłukiwanie piany,

4. Mycie właściwe i po nim usuwanie ewentualnych owadów czy innych zabrudzeń,

5. Osuszenie samochodu i mycie szyb,

6. Nałożenie Czernidła na opony.

Ja osobiście stosuję produkty sonax, k2 i meguiar's (ale te akurat są dosyć drogie). Ostatnio też kumpel polerował mi lampy i różnica jest ogromna, więc jak masz kilkuletni samochód czy kilkunastoletni to radzę też to zrobić 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kazar

Hej 🙂 Dbaj o auto dopóki nie masz żony i dzieci - ja odkąd mam nie mam czasu na takie rzeczy przy swoim samochodzie 😄 ale wielu moich klientów korzysta również z k2 i sonaxa. Jeśli sam nie masz ochoty bawić się w mycie detalingowe, to możesz też poszukać warsztatu, który wykonuje taką usługę. Jeśli jednak masz chęć sam upiększyć swój samochód poprzez mycie to polecam artykuł znajdujący się na stronie forum. Jest tam porządny, dokładny opis mycia detalingowego:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim 🙂 ze względu na obecną sytuację w Polsce ani ja ani moi znajomi wolimy nie jeździć na myjnie samochodowe bezdotykowe. Z drugiej strony z kolei nie można myć wodą samochodu na swojej posesji, bo zanieczyszcza się grunt chemią oraz czasami i jakimiś olejami. Wiem, że teoretycznie można umyć samochód bez wody, ale średnio potrafię to sobie wyobrazić.... woda jakby nie było spłukuje zanieczyszczenia a piana rozpuszcza brud. Jak umyć auto bez wody i nie uszkodzić lakieru? Co myślicie o tej metodzie? Jak się ją stosuję i jakich preparatów użyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Sam wolę myć samochód normalnie na dwa wiadra ale czasami auto szybko się brudzi, a przed jakimś wyjazdem na weekend czy do znajomych nie mam czasu albo ochoty na kompleksowe mycie, więc super opcją jest mycie waterless jeśli zależy Ci na czasie. Ale nie doradzam tego jeśli masz piach albo kamienie na karoserii.

Do umycia bez wody potrzebujesz specjalnego szamponu, kilku szmatek z mokrofibry i atomizera. Dużą zaletą jest to, że w taki sposób można auto umyć i pod domem i pod blokiem i nie trzeba mieć dostępu do wody, więc teoretycznie i w lesie można to zrobić 😉 Dodatkowym plusem jest oszczędność wody.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam czasem myję auto w taki sposób więc pozwolę sobie napisać Wam instrukcję obsługi 😄 :

- najpierw trzeba rozrobić szampon z wodą w proporcjach podanych przez producenta i przelać do jakiegoś ręcznego atomizera,

- należy pracować na każdym elemencie osobno i rozpylić szampon oraz poczekać z pół minuty aż odseparuje brud od karoserii,

- należy użyć miękkich, nieobszytych ściereczek z mikrofibry i delikatnie wycierać szampon,

- osusz samochód stosując miękki ręcznik albo wosk na mokro,

- po zakończeniu operacji warto użyć quick detailera aby taka powłoka lepiej chroniła lakier przed kolejnymi zabrudzeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio mam spore problemy z owadami na szybie. Zimy w tym roku nie było a ostatnio jest dosyć mokro, więc chyba wszystkie robale i owady rozpłodziły się na potęgę. Większość auta jest ok ale po 3 dniach od mycia mam już zaschnięte owady na szybie czołowej i na lampach przednich. Kilka tygodni temu poszedłem do sklepu motoryzacyjnego i facet polecił mi dwa produkty - Sonax do usuwania owadów (ok. 15 zł) i K2 Nuta Anti Insect (ok. 10 zł). Sprawdziłem oba, więc mogę przedstawić moje wnioski. Sonax jest mało wydajny bo z atomizera leci spory strumień a nie delikatne rozpylenie, ale samo działanie jest super - zostawiłem preparat na 5 minut a potem spłukałem i wszystko zeszło. K2 jest o połowę tańczy ale ma lepszy atomizer, ale niestety po spłukaniu po 5 minutach zostało kilka zaschniętych owadów, które musiałem zebrać gąbką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich. Osobiście używam i polecam wszelkie produkty marki K2 oraz Sonax ponieważ sprawdzają się rewelacyjnie. Mycie samochodu trzeba rozpocząć od ogólnego opłukania i wyczyszczenia zewnętrznego samochodu. Następnie zająć się dokładnym umyciem karoserii i coraz mniejszych elementów. Potem najlepiej użyć czegoś z miękkiego materiału i ostrożnie wytrzeć szampon o karoserię. Następnie spłukać i gotowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...