Skocz do zawartości
Gość Zbyszek

Klient zwiał z warsztatu bez zapłaty za usługę.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Zbyszek

Post do mechaników posiadających warsztat - mam problem i potrzebuję rady. Kilka tygodni temu miałem w warsztacie klienta, któremu w Swifcie wymieniłem skrzynie biegów, maglownice no i olej, klocki, filtry itp. Klient sam przywiózł części do wymiany, więc ja nic nie kupowałem więc i nie ja przejmuję odpowiedzialność za części. Okazało się, że części były nieodpowiednie więc wymiana i dostosowanie ich zajęła więcej czasu o czym poinformowałem klienta. Powiedział że nie zapłaci za to bo to nie jego wina że części nie pasują. Próbowałem tłumaczyć że jak ja kupuję części to za nie odpowiadam ale jak on mi przywiózł nieodpowiednie to on odpowiada za ich jakość i musi zapłacić więcej za wykonaną robotę. Klient skorzystał z okazji jak zadzwonił mój telefon i odszedłem na bok, wsiadł do auta i odjechał. Kwota za naprawę nie jest może porywająca, ale wściekłem się tak, że poszedłem na policję ale oni standardowo przesłuchali mnie i tego faceta - on oczywiście podał inną wersję i policja ręce umyła. Jakie dalsze kroki mogę podjąć, żeby odzyskać kasę, albo chociaż dać facetowi nauczkę? Co wy byście zrobili?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pola

Ja co prawda nie mam warsztatu i takiej sytuacji nie miałam, ale ja bym zrobiła następująco : poszłabym do radcy prawnego albo adwokata i zleciłabym napisanie wezwania do zapłaty z informacją, że w razie braku zapłaty do 7 dni jesteś zdecydowany wezwać go na drogę sądową. Wtedy zobaczysz czy facet się wystraszy i zapłaci czy oleje temat - wtedy zostanie Ci droga sądowa. Myślę, że miałbyś duże szanse wygranej w Sądzie, bo z tego co piszesz to klient zachował się beszczelnie i nieodpowiednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamillo

Ja sam miałem kiedyś problemy z klientem, który zapłacił 2/3 kwoty należnej i powiedział, że dowiezie resztę jutro bo musi wziąć kasę z domu. Zgodziłem się a potem klient nie wrócił.... wydzwaniałem do niego ale nie odbierał. Dobrze że chociaż to co dał pokryło moje koszty.... ale miałem nauczkę na przyszłość. Nie ma sentymentów - klucz mam schowany i klient dopiero po zapłacie całości dostaje kluczyk. Wyrób sobie też taki nawyk. Też myślę, że wezwanie napisane przez adwokata jest dobrym pomysłem - facet może się przestraszy i zapłaci. A jak nie to jeśli masz chociaż jednego świadka sytuacji to śmiało możesz iść do Sądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie możesz zaufać klientowi w 100%. Ludzie dla pieniędzy często oszukują i raczej nigdy sie to nie zmieni. Tak jak mówił Kamillo oddawaj kluczyki do auta dopiero po otrzymaniu całej kwoty za twoją pracę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...