Skocz do zawartości

Pola

Members
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Cześć 🙂 słyszałam o tym i wcale mi się to nie podoba.... już teraz rowerzyści i piesi uważają, że mają zawsze pierwszeństwo na pasach i nie raz prawie że wpadają pod koła samochodu. Młodzież chodzi ze słuchawkami w uszach albo z nosem w telefonie. Ta ustawa tylko sprawi, że będzie jeszcze gorzej. Muszę sobie zażyczyć od Mikołaja na Święta kamerkę do samochodu, żeby się wybronić w razie czego.....
  2. Cześć 🙂 Częściowo sam możesz popracować nad swoim wnętrzem samochodu - wystarczy kupić specjalistyczne produkty do wnętrza samochodu. Trzeba jednak trochę poczytać w tym temacie i dowiedzieć się jak to wszystko ogarnąć. Ale jeśli nie masz czasu czy ochoty to możesz się udać do warsztatu zajmującego się Autodetailingiem. Czasami dobrze jest jak autem zajmie się specjalista 🙂
  3. Cześć. Z tego co kojarzę, to niektóre warsztaty i serwisy mają w swojej usłudze podreperowanie i upiększenie auta przed naprawą czy też przed oddaniem leasingodawcy. Myślę, że to fajna opcja dla kogoś, kto sam nie bardzo umie się zająć swoim samochodem lub po prostu nie ma czasu na takie działania. Koszt będzie pewnie nie wielki - na pewno lepiej zapłacić to niż kilka tysięcy kary dla banku.
  4. Cześć. Mój mąż dał niedawno swój samochód do polerowania - było trochę rys a na czarnym lakierze były bardzo widoczne. Odebrał, zapłacił, ale potem się przyjrzeliśmy i widać takie hologramy na lakierze. Tak ma być czy coś zostało wykonane błędnie? Nie znam sie i nie chcę od razu dzwonić do faceta z pretensjami. Będę więc wdzięczna za podpowiedź czy robić aferę czy nie 😉
  5. Chciałabym też doradzić, że przy wejściu na drogę sądową musisz mieć twarde dowody - kosztorys niezależnego rzeczoznawcy. Nie może to być jednak kosztorys sztucznie i bezzasadnie zawyżony. Stawka roboczogodziny 200 zł netto, 500 zł dodatkowo za jazdę próbną i umycie samochodu też nie przejdą. Lepiej zrobić kosztorys faktyczny i wygrać sprawę w 100% (dzięki temu otrzymasz zwrot wszystkich kosztów). Po drugie wybierz adwokata, który zajmuje się prawem odszkodowawczym i prowadzi takie sprawy.
  6. Cześć Deadpool 🙂 takie sytuacje jak miała Twoja żona są problematyczne. Z jednej strony kierowca ma obowiązek zachować bezpieczna odległość, żeby w razie nagłej sytuacji zdążyć zahamować, ale z drugiej strony czasami mimo tego nie jesteśmy w stanie uniknąć zderzenia. Ubezpieczyciel żeby wypłacić jak najniższe odszkodowanie daje duże przyczynienie i obawiam się, że bez drogi sądowej się nie obejdzie..... należałoby zlecić rzeczoznawcy do spraw rekonstrukcji zdarzeń wykonanie opinii, aby stwierdził na podstawie zdjęć uszkodzeń obu pojazdów i miejsca zdarzenia, czy Twoja żona miała możliwość zahamować. Z takim dokumentem można iść na drogę sądową.
  7. Sama też od roku mam auto w leasingu i mam w umowie informację o uszkodzeniach ponadnormatywnych i karze, jeśli takie uszkodzenia się pojawią. Pytałam o ten zapis przy zawieraniu umowy na leasing. I wygląda na to, że leasingodawca określa stan pojazdu, w jakim powinien on być po tych czterech latach. Za uszkodzenia większe niż związane z normalnym użytkowaniem należy zapłacić kare. Takimi uszkodzeniami mogą być: głębokie rysy na lakierze, wiele odprysków, porysowana szyba czołowa czy zaplamiona tapicerka.
  8. Normalne lakierowanie toi kilka dni pracy, bo każda warstwa musi porządnie wyschnąć, więc to odpada. Zostaje lakierowanie smart. Niedawno korzystałam z warsztatu specjalizującego się w lakierowaniu smart. Zapłaciłam za 1 element 100 zł a za drugi, większy 150 więc jest to duża oszczędność nie tylko czasu ale i pieniędzy . Operacja trwała kilka godzin, więc jak najbardziej specjalista powinien się zmieścić w tym czasie.
  9. Sama niedawno korzystałam z warsztatu specjalizującego się w lakierowaniu smart. Zapłaciłam za 1 element 100 zł a za drugi, większy 150. Operacja trwała jeden dzień a moje oko laika nie wyłapuje różnicy i przejścia między starym lakierem a nowo nałożonym. Wcześniej pytałam w warsztacie mechanicznym (normalnym i nie ASO) i usłyszałam, że za lakierowanie jednego elementu zapłacę 400 zł, więc łącznie wyszłoby mnie to 800 zł. A dzięki lakierowaniu smart zapłaciłam 250 zł.
  10. Nie znam się za dobrze, ale podejrzewam, że BMW z 2010 roku kosztuje kilkadziesiąt tysięcy. Jeśli miałabym kupić tak drogi samochód, to tylko w stanie idealnym, czyli wsiadam, tankuję i jadę. Niedawno kupowałam auto za 12 tysięcy i nie zwracałam większej uwagi na rzeczy inne niż mechaniczne. Ale przy aucie premium liczy się każda ryska i plamka. Jeśli chcesz dostać jak najlepszą cenę, to zadbaj i o stronę mechaniczną - jeśli coś nie działa albo szwankuje - napraw lub wymień. Wyczyść auto w środku, wywietrz je i umyj oraz wypoleruj karoserię. Brzydko wyglądają też zżółknięte lampy, więc jeśli takie masz, to je wypoleruj.
  11. Cześć. Dwa lata temu moja bratowa kupiła sobie Citroena C4 z 2007. Kupowali z moim bratem trochę na szybko i dokładnie nie zajrzeli pod spód. Po wizycie u znajomego mechanika okazało się, że progi są mega zeżarte przez rdzę. Wiem, że brat kupował jakieś zaprawki i spraye antykorozyjne ale na długo to nie wystarczyło. Korozja postępowała i w końcu musieli auto oddać na profesjonalną konserwację podwozia do mechanika - nie wiem ile zapłacili ale wiem że sporo. Sama kiedyś miałam podobny problem i wypróbowałam kilka specyfików ale nic to nie dało. Jeśli wiec chcesz autem jeszcze pojeździć kilka lat to nie radzę wydawać pieniędzy na specyfiki, które mogą pomóc tylko na chwilę. Lepiej wydać raz ale mieć spokój na kilka lat. Co ważne, większe warsztaty nie bardzo chcą się tego podejmować bo to niewygodna robota a klient jak słyszy cenę w takim warsztacie to rezygnuje. Poszukaj jakiegoś początkującego mechanika - będzie miał fajne stawki, dla niego to zawsze nauka i doświadczenie a robota nie jest trudna, ale po prostu mozolna, monotonna i w niewygodnej pozycji. Pozdrawiam 🙂
  12. Moja znajoma ma BMW i3 z 2018 r. i mówiła mi, że autem idealnie się jeździ po mieście bo jest niewielkie ale w środku jest przestronne (duży bagażnik), autko ma fajne wyposażenie (np. świetne radio czy tempomat) i mega wygodne fotele (ergonomiczne więc kręgosłup nie boli i siedzi się wysoko więc wszystko widać). Ogólnie moja znajoma jest tym autem zachwycona i zauroczona 🙂 jak dla mnie wygląd jest trochę zbyt dziwny, ale to oczywiście kwestia gustu.
  13. Pola

    Renault Zoe 2015

    Kiedyś obił mi się w telewizji ten temat i podobno taki system ostrzegania pieszych nie jest słyszalny z auta - chyba że się mylę? W czym Ci to więc przeszkadza? Auta elektryczne są bardzo ciche - sama ostatnio przechodziłam obok ruszającej hybrydy i gdybym nie widziała jej ruchu i patrzyłabym gdzieś indziej to nawet bym o tym nie wiedziała. Nie jest to więc system tylko dla niewidomych, ale ostrzega to wszystkich ludzi. Wiele osób (czego nie popieram) chodzą z oczami utkwionymi w telefonach i jeśli ktoś nie usłyszy nadjeżdżającego auta to mamy większe ryzyko wypadku. Tak więc ja osobiście bym nie wyłączała na stałe tego systemu, bo jak coś kiedyś by się stało - kolizja czy wypadek - z Twojej winy będzie to na pewno okoliczność na Twoją niekorzyść.
  14. Hej 🙂 mam pytanie, planuję kupić auto w silniku diesela i zastanawiam się nad Skodą Octavią, Superbem i nad VW Passatem. Niestety razem z mężem nie znamy się na samochodach, więc będę wdzięczna za jakąś drobną podpowiedź, których silników unikać. Wiem że auto tylko (albo aż) maszyna i czasem się psuje, ale oboje mamy taką pracę i taki tryb życie że bez auta to tak jak bez ręki, więc chciałabym kupić coś z w miarę możliwości nieawaryjnym silnikiem.
  15. Cześć Mateusz 🙂 niestety w sprawach szkód powstałych za granicą nie tak łatwo jest uzyskać pełne odszkodowanie. Tak jak napisałeś, można zgłosić szkodę do zagranicznego ubezpieczyciela ale wtedy mamy barierę językową i może być problem z oględzinami pojazdu jeżeli uszkodzony pojazd znajduje się w Polsce. Można też zgłosić roszczenia do polskiego korespondenta (można go odnaleźć na stronie Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) ale wtedy możemy czekać nawet 3 miesiące na decyzję. Niestety Kancelarie Odszkodowawcze nie odkupują takich szkód, bo kupując wierzytelność firmy idą do Sądu i walczą o dopłatę a tu jest to niemożliwe. Niestety nie można pozwać polskiego korespondenta, tylko prawdziwego, zagranicznego ubezpieczyciela OC, a prowadzenie takiej sprawy za granicą jest zbyt kosztowne. Możesz jednak zgłosić się do jakiejś Kancelarii i zlecić przygotowanie odwołania w sprawie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...