Skocz do zawartości

Violka

Members
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral
  1. Witam serdecznie 🙂 doczekaliśmy się w końcu zimy, ale co za tym idzie na drogach pojawiła się sól. Słyszałam kiedyś, że źle wpływa na karoserię i podwozie samochodu. Kupiłam niedawno świetne autko w dobrym stanie, wiec chciałabym o nie odpowiednio zadbać, także w czasie zimy. Czy naprawdę sól na drogach może negatywnie wpłynąć na karoserię? Jak ochronić samochód przed tą solą i uszkodzeniami?
  2. Witam serdecznie 🙂 kupiłam niedawno samochód - stan lakieru i silnika super. Auto kupowałam ze znajomym mechanikiem i nie miał do czego się przyczepić. Ale jest jeden problem. W aucie strasznie śmierdzi papierosami. Sama rzuciłam 2 lata temu papierosy (ale i wtedy nie paliłam w aucie) i nie mam ochoty teraz wąchać tego smrodu. Nie wiem jednak jak się go skutecznie pozbyć. Co polecacie?
  3. Bardzo Panom dziękuję! Wytłumaczyliście mi to bardzo dokładnie i już wiem o co chodzi 😉 po kobiecemu przyrównałabym to do samodzielnego pomalowania twarzy zwykłymi kosmetykami a usługą w salonie kosmetycznym - nie mam profesjonalnych kosmetyków, odpowiedniej wiedzy ani doświadczenia w wykonaniu profesjonalnego makijażu. Myślę, więc że raz na jakiś czas skuszę się na taki auto detailing 🙂
  4. Witam. Pewnie wyjdę na ignorantkę, ale chciałabym uzyskać więcej informacji o Auto Detailingu. Zawsze miałam starsze auta i myłam je na myjni ręcznej za 10 zł raz na jakiś czas plus raz na jakiś czas odkurzyłam środek i przetarłam środek. Kupiłem sobie niedawno nowsze, ładne autko - Golfa 5 i chciałam o nie bardziej zadbać. Jak pojechałam do myjni zajmującej się autodetailingiem i zaśpiewali mi 150 zł za mycie, odkurzanie itp to prawie upadłam. Czy naprawdę jest aż tak duża różnica w samodzielnym normalnym myciu a myciem detailingowym, żeby takie pieniądze za to brać? Będę wdzięczna za info czy mam dalej sama myć, czy lepiej wyskoczyć z kasy i pozwolić, żeby ktoś zadbał o mój samochód.
  5. Cześć wszystkim! Względnie niedawno zrobiłam prawo jazdy i na kursie wspomniano parę razy o hamowaniu silnikiem ale nic konkretnego. Chętnie dowiem się więcej, a mianowicie, dlatego lepiej jest hamować silnikiem a nie po prostu hamulcem i czy naprawdę tak jest. Ja nauczyłam się hamować pedałem hamulca, wiec przyda mi się też mini opis jak przestawić się na hamowanie silnikiem. Chcę sobie kupić niedługo własny samochód, wiec fanie by było nauczyć się o nie dbać a nie tylko nim jeździć 🙂
  6. Cześć. Też miałam problem z zaparowanymi szybami. Kupiłam antyparę chyba z K2 i lekko pomagało, ale i tak nie dawało to takiego efektu jak trzeba. Pojechałam z tym do mechanika i niestety trzeba było wymienić filtr kabinowy. Mój brat miał niewidzialne wycieraczki - na kryzys wieku średniego kupił sobie Toyotę Celicę. Może i fanie to wyglądało ale przy dużym deszczu widoczność była kiepska - bałam się z nim jechać podczas ulewy. Tak wiec nie polecam. Pozdrawiam, Violka
  7. Witam serdecznie, ponad rok temu sprzedałam szkodę na pojeździe jednej z firm odszkodowawczych. Wezwano mnie na świadka i zadawano pytania co do szkody i tego co zrobiłam z samochodem. Powiedziałam, że za kwotę od ubezpieczyciela naprawiłam pojazd u znajomego i starczyło mi pieniędzy a za pieniądze ze sprzedaży przeznaczyłam na fotelik samochodowy dla dziecka i nowe opony zimowe. Zadzwoniła do mnie Pani z tej firmy i powiedziała, że niestety mojej zeznania były kiepskie i jeśli Sąd oddali sprawę, to będę im musiała zwrócić wszystkie koszty a również zwrócić kwotę którą dostałam. To chyba jakieś bezprawie.... czy mogą tak zrobić? Przecież powiedziałam prawdę. Pozdrawiam, Violka
  8. Witam serdecznie, mam podobny problem, więc pozwolę sobie podłączyć się do tematu i zadać pytanie. Mieszkam przy głównej drodze na wsi i niestety 18 letni syn sąsiadów (bez prawa jazdy) wjechał samochodem ojca w moją bramę. Policji nie wezwałam, bo nie chciałam mu robić problemu. Chłopak przepraszał i się przyznał, że jechał za szybko i stracił panowanie nad kierownicą. Poszliśmy razem do jego rodziców, ale oni nie chcieli podać danych ubezpieczyciela OC pojazdu. W takim razem powiedziałam, żeby zapłacili za naprawę, to usłyszałam, że nie mają pieniędzy i że przesadzam, bo to tylko brama i nikomu nic się nie stało. Co mam teraz zrobić, żeby uzyskać pieniądze pozwalające na naprawę bramy? Pozdrawiam, Violka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...